D laczego skandynawskie drogi należą do najbezpieczniejszych na świecie? Ponieważ kurs na prawo jazdy w Finlandii, Szwecji, Norwegii i Danii obejmuje nie tylko zajęcia teoretyczne, ale również bardzo zaawansowane zajęcia praktyczne. W Polsce młodzi kierowcy muszą sami zadbać o rozwijanie swoich umiejętności. W tym przypadku rada jest tylko jedna – doszkalać się!

Skandynawowie bardzo dobrze wiedzą, że poziom bezpieczeństwa na drogach zależy w głównej mierze od edukacji młodych kierowców i odpowiedniego przygotowania ich do samodzielnego poruszania się samochodem. Dlatego na liście obowiązkowych elementów kursu znalazły się: pierwsza pomoc z elementami ratowania ofiar wypadków drogowych, trening na torze poślizgowym, wyczuwanie punktu utraty przyczepności, hamowanie w śliskich warunkach, wyprowadzanie auta z poślizgu, a nawet podstawy wiedzy z zakresu mechaniki. To tylko niektóre z ciekawszych elementów, ale już one pokazują, że o takim poziomie edukacji można w Polsce pomarzyć.

W naszym kraju kurs na prawo jazdy trwa zbyt krótko i w większości przypadków jest traktowany jako przykry obowiązek. Nawet przy najszczerszych chęciach instruktorów nauki jazdy kursant nie zostanie przygotowany na wszystkie sytuacje, które mogą zdarzyć się na drodze. Co więcej, o możliwości wystąpienia większości z nich dowie się, gdy już będzie za późno na edukację… Jak więc nauczyć się jeździć w różnych warunkach? Rada jest jedna: Doszkalać się!

Zdany egzamin to dopiero początek prawdziwej nauki jazdy. Zbyt krótki kurs nie jest w stanie zbudować u kandydatów na kierowców świadomości tego, jak należy bezpiecznie jeździć i nie przygotuje do jazdy w trudnych warunkach. Początkujący kierowcy są w konsekwencji teoretykami, którzy często nie wiedzą jak się odpowiednio zachować na drodze. Nic dziwnego, w końcu nie mieli jeszcze czasu i okazji zweryfikować swoich umiejętności w praktyce.

Fot.: Radoslaw NAWROCKI / Szkola Bezpiecznej Jazdy Renault
Fot.: Radosław Nawrocki, Szkoła Bezpiecznej Jazdy Renault

Każdy kierowca wsiadając za kółko musi być świadomy tego, że trudne i niebezpieczne sytuacje na drodze mogą zdarzyć się w każdej chwili. Niestety, często to właśnie te przypadki są sprawdzianem umiejętności. Sprawdzianem, który może mieć fatalne skutki.

Jak jeździć lepiej?

Lato to okres, w którym najwięcej osób odbywa kurs nauki jazdy i podchodzi do egzaminu. Powód jest prosty – ładna pogoda ułatwia zdobycie prawa jazdy, warunki zimowe na pewno by w tym nie pomogły. Tacy kierowcy nie mieli nigdy okazji prowadzić samochodu podczas opadów śniegu, stąd okres zimowy może być dla nich nie lada zaskoczeniem. Często dopiero na kursach doskonalenia techniki jazdy kierowcy mogą sprawdzić, jak zachowuje się auto w różnych warunkach. Dowiadują się również tego, jakimi są kierowcami, czego jeszcze nie potrafią i jak łatwo stracić kontrolę nad pojazdem.

– Na profesjonalnym autodromie kierowca ma możliwość w bezpiecznych warunkach zapoznać się z różnego rodzaju zagrożeniami, które mogą pojawić się na drodze. Poznanie i uświadomienie sobie zagrożeń pozytywnie wpływa na styl jazdy, który wraz z umiejętnościami staje się mniej agresywny – mówi Zbigniew Weseli, ekspert Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego, dyrektor szkoły jazdy Renault, który przy okazji zwraca uwagę, że takie szkolenia uczą również pokory. Przecenianie swoich umiejętności bardzo często prowadzi do niebezpiecznych sytuacji na drodze.
- Zbigniew Weseli

To równie istotne w kontekście statystyk wypadków drogowych. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że młodzi kierowcy są sprawcami największej ilości wypadków w Polsce. Z jednej strony jest to konsekwencja zbyt krótkiego okresu nauki jazdy i braku doświadczenia, z drugiej brawury i nieumiejętności poprawnej oceny ryzyka. To problem, którego jednym z rozwiązań proponowanych przez ekspertów jest zmiana przepisów i wydłużenie szkoleń i okresu próby kierowców. Kolejnym są zajęcia doszkalające, podczas których kierowcy mogą zweryfikować swoje umiejętności i nauczyć panowania nad pojazdem.

Warto dodać, że im wcześniej kierowcy zapiszą się do szkoły doskonalenia jazdy, tym lepiej. Paradoksalnie krótki staż za kierownicą ma też dobre strony, bowiem świeżo upieczeni kierowcy nie zdążyli jeszcze wykształcić u siebie złych nawyków. Co więcej, szybko chłoną wiedzę, także nie mają problemów ze starymi przyzwyczajeniami.

Doszkalanie z jazdy zimą

Taki kurs to prawdziwa inwestycja w bezpieczeństwo. Jest przydatny niezależnie od pory roku, jednak szczególnie warto odbyć go w sezonie jesienno-zimowym. Według danych opracowanych przez automobilklub ADAC, zimą o wypadek jest aż sześciokrotnie łatwiej. Dlatego niezależnie od stażu każdy kierowca powinien z niego skorzystać.

Czego można nauczyć się na takim kursie? Przede wszystkim panowania nad pojazdem w różnych warunkach drogowych i prawidłowych reakcji podczas symulowanych poślizgów w kontrolowanych warunkach. Instruktorzy doskonalenia techniki jazdy zweryfikują ponadto sposób jazdy i błędy, które popełniają nawet kierowcy z długim stażem.

– Na autodromie kierowcy mają okazję nauczyć się prawidłowych reakcji w trudnych sytuacjach drogowych. Przykładowo, na wstępie kursu kierowca dowiaduje się, jak ważna jest prawidłowa pozycja za kierownicą i jak wpływa ona na bezpieczeństwo naszej jazdy. Tylko na autodromie można doświadczyć, czym jest nadsterowność oraz podsterowność i jak w tych sytuacjach zapanować nad pojazdem – mówi Zbigniew Weseli – Bardzo ważnym elementem szkolenia jest kurs jazdy proaktywnej. Dzięki niemu można nauczyć się przewidywania i reagowania w czasie jazdy miejskiej i szosowej.
- Zbigniew Weseli

Polacy chcą się doszkalać

Korzystanie z usług ośrodków doszkalających staje się w Polsce coraz popularniejsze. Coraz więcej kierowców rozumie, że w bezpieczeństwo warto inwestować. Co prawda samochody wyposażone są obecnie w szereg skomplikowanych systemów bezpieczeństwa, ale ich obecność pomoże nam tylko wtedy, kiedy będziemy potrafili z nich skorzystać.

– Bardzo nas cieszy, że z roku na rok przybywa ośrodków doskonalenia techniki jazdy. Niestety w szkoleniach prowadzonych przez ośrodki doskonalenia techniki jazdy biorą udział najczęściej tylko kierowcy flotowi, którzy są kierowani na kursy przez swoich pracodawców. U osób prywatnych świadomość potrzeby doskonalenia swoich umiejętności jest nadal niewielka. Kierowcy wykupujący szkolenia indywidualne stanowią około 3 procent wszystkich uczestników szkoleń – mówi Zbigniew Weseli.
- Zbigniew Weseli

Wraz z otrzymaniem prawa jazdy nie stajemy się mistrzami kierownicy. Prowadzenie pojazdów, to umiejętność, którą trzeba stale doskonalić. Dbajmy o swoje bezpieczeństwo i starajmy się przygotować na każda możliwą sytuację. To jest fundamentem tego, by na polskich drogach było coraz bardziej bezpiecznie.

Facebook Comments
Szukaj