O siemdziesiąt proc. Polaków wysoko lub bardzo wysoko ocenia swoje zdolności za kółkiem. Prawda jest jednak zupełnie inna – aż tak dobrze nie jeździmy. Te statystyki to przede wszystkim oznaka zawyżonej samooceny. I to nie tylko młodych kierowców.

Bardzo często jeździmy nieostrożnie i brawurowo. Nic dziwnego, przecież jesteśmy doskonałymi – przynajmniej w swoich oczach – kierowcami. Inni uczestnicy ruchu drogowego są od nas znacznie gorsi i najczęściej tylko denerwują nas swoim zachowaniem. Jednym słowem – jesteśmy od nich lepsi, a ponieważ nasze umiejętności sięgnęły wyżyn, to wcale nie musimy przestrzegać wszystkich przepisów. W końcu poradzimy sobie w każdej sytuacji! Tak właśnie wygląda portret typowego Polaka – kierowcy. Nawet łamanie przepisów nie wpływa negatywnie na nasza samoocenę.

Przegląd kierowców

Goodyear wraz z Londyńską Szkołą Ekonomii i Politologii przyjrzeli się zachowaniu europejskich kierowców i wyodrębnili siedem typów osobowości. Badacze zaznaczają, że przyjmowane postawy zależą od interakcji z innymi uczestnikami ruchu drogowego i sposobu, w jaki prowadzący pojazd radzi sobie z własnymi emocjami. Oto najczęściej występujące typy na europejskich drogach:

1. Nauczyciel

Typy kierowców: Nauczyciel
Nauczyciel

 

 

Nauczyciel chce mieć pewność, że pozostali kierowcy dowiedzą się o tym, gdzie popełnili błąd. Co więcej, poucza wszystkich i oczekuje, że jego „rady” zostaną docenione.

 

 

 

 

 

 

2. Wszechwiedzący

Typy kierowców: Wszechwiedzący
Typy kierowców: Wszechwiedzący

 

 

Wszechwiedzący sądzi, że otaczają go niekompetentni głupcy. Podkreśla to na wszystkie sposoby i mocno komunikuje siedząc za kierownicą własnego samochodu.

 

 

 

 

 

3. Konkurent

Typy kierowców: Konkurent
Typy kierowców: Konkurent

 

 

Konkurent zawsze i wszędzie musi być pierwszy. Niemiernie irytuje go, gdy ktoś jest od niego lepszy i przeszkadza mu w osiągnięciu celu. Może przyspieszać, gdy inny kierowca próbuje go wyprzedzić lub skracać dystans do następnego samochodu, by nikt nie zajechał mu drogi.

 

 

 

 

 

4. Egzekutor

Typy kierowców: Egzekutor
Typy kierowców: Egzekutor

 

 

 

 

Egzekutor wszystkich na drodze chce karać za nieprawidłowe zachowanie. Ten typ najczęściej wysiada z auta i decyduje się na bezpośrednią konfrontację z innym kierowcą

 

 

 

5. Filozof

Typy kierowców: Filozof
Typy kierowców: Filozof

 

 

 

 

 

Filozof akceptuje błędy innych kierowców i próbuje je racjonalnie uzasadniać. Potrafi panować nad swoimi emocjami.

 

 

 

6. Unikający

Typy kierowców: Unikający
Typy kierowców: Unikający

 

 

 

 

Unikający nie uważa sytuacji stwarzanych przez innych kierowców za personalny atak. Traktuje je jak bezosobowe zagrożenie.

 

 

 

 

7. Wycofany

Typy kierowców: Wycofany
Typy kierowców: Wycofany

 

 

 

 

Wycofany, żeby się odizolować, słucha muzyki lub rozmawia przez telefon. Unika interakcji z innymi kierowcami.

 

 

 

 

„Osobowości drogowe” ujawniają się, kiedy kierowcy wchodzą w interakcje z innymi prowadzącymi. Z psychologicznego punktu widzenia, różne typy zachowań odzwierciedlają sposoby kierowców na radzenie sobie ze stresem, frustracją i silnymi emocjami. I to właśnie te reakcje najczęściej powodują niebezpieczne sytuacje na drodze.

Badanie Goodyear i LSE wykazało również, że na bezpieczeństwo w czasie jazdy największy wpływ ma nasze zachowanie, a nie – jak może się wydawać – innych kierowców. Potwierdzają to dane Stowarzyszenia Psychologów Transportu oraz Instytutu Transportu Samochodowego. Badacze dowiedli, że istnieje bardzo silny związek osobowości kierowców z powodowaniem przez nich wypadków drogowych. Ocenili, że pośrednimi przyczynami kolizji drogowych są najczęściej agresja lub lęk, brak podzielności lub koncentracji uwagi oraz lekceważenie norm społecznych i moralnych.

Młody gniewny?

W społeczeństwie funkcjonuje ogólne przekonanie, że najbardziej agresywnymi kierowcami są mężczyźni z najmniejszym stażem za kierownicą. Jednak to tylko stereotyp. Psycholodzy transportu przekonują, że młodzi kierowcy, choć powodują wypadki przez brawurową jazdę, są bardziej tolerancyjni i ich reakcje na zachowania innych uczestników ruchu są spokojniejsze.

Młodzi kierowcy popełniają najwięcej wykroczeń, jednak nie tuż po otrzymaniu prawa jazdy, tylko po kilku miesiącach od momentu zdania egzaminu. Wtedy zaczynają czuć się pewnie za kółkiem, a to niezwykle zgubne odczucie. Przejechanie pięciu tysięcy kilometrów nie daje prawa do tego, aby poczuć się mistrzem kierownicy – mówi Zbigniew Weseli, ekspert Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego, dyrektor szkoły jazdy Renault.
- Zbigniew Weseli

Psychologowie szacują, że prawie 70 proc. wypadków i kolizji spowodowanych jest agresywnym zachowaniem kierowców. Podobny wpływ na bezpieczeństwo ma zawyżona samoocena. Ponad połowa uczestników kolizji i wypadków drogowych podczas zdarzenia nie była wystarczająco skupiona na prowadzeniu pojazdu, a w co trzecim przypadku zignorowali przepisy drogowe. Warto dodać, że u początkujących kierowców prowadzenie pojazdu wymaga 100 proc. udziału świadomości. Jak wynika z danych Instytutu Transportu Samochodowego wraz doświadczeniem prowadzenie pojazdu staje się coraz bardziej zautomatyzowane i udział świadomości zmniejsza się do ok. 40-75 proc.

Co zatem decyduje o tym jak radzimy sobie na drodze? Przede wszystkim osobowość, inteligencja i temperament, ale także czynniki zewnętrzne, czyli bodźce docierające do prowadzącego oraz jego kondycja psychofizyczna, w tym zmęczenie i koncentracja.

Poza doświadczeniem i wyobraźnią, niezbędne są predyspozycje do prowadzenia pojazdu. Niestety, po polskich drogach jeżdżą kierowcy, którzy nie robią postępów i choćby nie wiadomo ile kilometrów przejechali, zawsze będą zagrożeniem dla pozostałych uczestników ruchu drogowego – uważa Zbigniew Weseli.
- Zbigniew Weseli

W jaki więc sposób można stać się lepszym kierowcom? Nie ma innej drogi niż doszkalanie się. Bo choć młodym kierowcom nie można odmówić świetnej koordynacji wzrokowo-ruchowej, to znacznie gorzej jest z przewidywaniem niebezpieczeństwa, a nieuzasadniona wiara we własne umiejętności może zgubić wszystkich, nie tylko młodych kierowców.


*Badanie Goodyear i Londyńskiej Szkoły Ekonomii i Politologii, sierpień 2015

 

Facebook Comments
Szukaj